autor: Zbigniew Lisiecki

Opis działania pralki


(w dobie równouprawnienia - nie tylko dla gospodyń domwych)
wersja 0.1         (poprzednie wersje) 
  0.1,         21.04.2017
 





Pralka służy do tego, żeby wyprać i odwirować, nierzadko jednak pralka po prostu farbuje.

Jej sprawność zależy w kluczowy sposób od zastosowania nie tylko tego samego języka, czy wręcz tego samego systemu pojęciowego, lecz od konstrukcji uczuciowości zbliżonej do tej, jaką posiada obiekt do wyprania. I tak jako środki piorące stosować należy wartości zgodne z danym środowiskiem, jak w przypadku Polski: "obronę demokracji", "obronę niezależności sądów", itp. Odradzić należy środki nienaturalne, jak przykładowo spoufalania pt. "kaczor", "Jarek to ...", choć próby ich wprowadzenie do polskiego środowiska mogą mieć inną użyteczność. Do prania zbliżoność uczuciowości powinna być autentyczna, żeby osiągnąć prawidłowy efekt piorący. Ze szczególną ostrożnością stosować można z powodzeniem produkty jak, "zagrożenie ze strony Moskwy", "niemoralność pieniędzy", lub podobne.

W praniu do pełnej czystości szczególnie istotna jest prawidłowa identyfikacja naturalnych napięć w materiale, bo to z nich będziemy korzystać. Po ich określeniu stosować można metody ich kanalizowania (nie mylić jeszcze z "kanaliami"). Aby przykładowo kanalizować wściekłość na warunki, w jakich żyje obiekt poddany praniu podsuwać mu należy odpowiednie produkty do odbioru tych napięć. I tak dobrze nadaje się do tego celu "macierewicz", "ipn", lub podobne rodzimej produkcji.

Po wypraniu należy odwirować i czysty już obiekt nadaje się do farbowania. Zwrócę tu jednak wpierw uwagę na pożytki płynące z samego wirowania. Do prawidłowego wirowania stosuje się tarcie materiału z otoczeniem (bębna) przez co osiąga się podwójny efekt zarówno 1. ogólnej niechęci do zajmowania się polityką jako taką, jak także 2. pożądanej redefinicji samych pojęć jak "polityka", które zidentyfikowane zostaje po prostu z oczernianiem, a na tym ostatnim budować już można potem łatwo silne przekonania tzw. "polityczne". Przy wystarczającej masie samego prania mimo oficjalnego niezajmowania się "polityką" działa już wtedy jednoczący efekt "wspólnego wroga".

Do farbowania na ulubione kolory stosować można tańsze produkty sprawdzone na polskim rynku jak "smakowita", czy "nowoczesna". Zbliżona cena da się tu łatwo oszacować w walucie. Słabsze produkty tracą jednak z biegiem czasu. Droższe odcienie pozostają po zastosowaniu w prawidłowej temperaturze praktycznie nieusuwalne powszechnie dostępnymi środkami, ani literaturą ani studiami, choć niekiedy działać mogą różne filmy. Znaków firmowych, jak krzyżyki, kolory, czy zarezerwowane strony świata nie wymienię, bo są objęte ochroną prawną. Nie będę wskazywał też palcem na bezpłatne produkty umysłowe branży higienicznej.

Gotowy materiał udaje się po wstępnym praniu porannym potem zwykle do pracy - w różnych warunkach. Ale kto sam wkłada głowę do pralki ten po prostu tak potem już ma. Nowoczesne pralki medialne są obecnie powszechnie dostępne już za niewielkie pieniądze. Polski rynek zdominowały pralki produkcji niemieckiej, choć podział pracy nie wyklucza polskich podwykonawców lub dostawców podzespołów. Na wieczorne, szybkoobrotowe prania popularne stały się ostatnio dobrej jakości produkty, jak "szkła kontaktowe", "w tylewizje" i podobne, które dają efekt już po skróconym czasie prania.

Prawa autorskie © 2017  Z.Lisiecki