autor: Zbigniew Lisiecki

Czy kobiety powinny mieć prawo do aborcji ?



wersja 0.1      28.01.2021   (poprzednie wersje)  
  0.1,         28.01.2021  



wersja do druku
Tak, moim zdaniem kobiety powinny mieć prawo do aborcji, lecz takie, które nie zezwala na usuwanie ciąży !
Usuwania ciąży to dramtycznie przykre przeżycie i prawie żadna kobieta, jeśli nie jest masochistką tego nie pragnie ! Nie pragną tego wcale kobiety ze Strajku Kobiet, którym chodzi o samo prawo, a nie o usunięcie konkretnej ciąży. Przeciwnie brzmiące plotki to pomówienia.

Posiadanie prawa do aborcji jest natomiast konieczne, bo nie wolno narzucać komuś swojej woli, z którą się ten ktoś nie zgadza.

Konflikt logiczny wynika z samego pojęcia prawa !

Dla mężczyzn, a to głównie oni konstruowali prawo, jest to zbiór abstrakcyjnych reguł, którym należy się w ramach zakładanego wspólnego dobra bezwzględnie podporządkować, nawet jeśli miałoby to oznaczać oddanie życia. Łączy się to z ważnym dla mężczyzn pojęciem honoru. Dlatego dla mężczyzn sprawa jest prosta. - Dopóki mamy zapisaną w Konstytucji ochronę życia, aborcja jest zakazana, bo taki zakaz stoi implicite w Konstytucji. Kto chciałby prawa do aborcji musi przekonać 3/4 narodu do zmiany tego zapisu Konstytucji i wtedy wszystko da się łatwo zrobić inaczej. - Proste i bez kłopotu !

Dla kobiet natomiast jest inaczej ! Takie męskie podejście oraz związane z nim abstrakcje są czymś nieludzkim, zaprzeczającym realnym uczuciom. Tylko mężczyzna potrafi co innego robić, a czego innego pragnąć. Dla kobiet to musi być dziwactwo. Potrafią one, co prawda podziwiać mężczyzn, którzy się na takie wewnętrzne rozdarcia, w imię - jak one przypuszczają - miłości, narażają, lecz kierować się samej pustymi, męskimi abstrakcjami byłoby nie tylko niekobiece. Jest ono wbrew życiu, wbrew uczuciom.

Podany w pierwszym akapicie postulat zawiera jednak istotną, dla mężczyzn nieznośną, lecz wg. kobiet chroniącą sedno życia "niespójność". Tak zapisane prawo do aborcji dotyczyłoby tylko kobiet, a nie mężczyzn. A to z kolei zaprzecza postulowanej równości płci ! Prawo aborcji dla mężczyzn nie może mieć jednak pod żadnym pozorem miejsca. Z tym zgodzą się nawet najbardziej zagorzałe kobiety. Onaczałoby ono niedopuszczalną ingerencję mężczyzn w sprawy, które są same z siebie i tak zarezerwowane tylko dla kobiet.

Gdy w połowie listopada 2020 roku Trybunał Konstytucyjny rozstrzygał o niedopuszczalności aborcji eugenicznej spotkałem mężczyzn, którzy bardzo pragnęli dokonać aborcji z solidarności z kobietami. Co prawda nie udało im się to z zupełnie innych, czysto biologicznych powodów, lecz solidarności wielu mężczyzn z kobietami nikt dziś nie podważy.


Konsultacje, oceny ...
  O konsultację i ocenę tekstu poprosiłem różne osoby:
1. lekarka, 58 lat
          Nie rozumiem tego tekstu. To są jakieś abstrakcje. Moim zdaniem one mogą wynikać z przepracowania. Ktoś, kto przesiaduje wieczorami zbyt długo przed komputerem, może popadać w urojeniowe idee. To może się rozwinąć wręcz do schizofrenii.
2.dr hab., działaczka Kongresu Kobiet, 50 lat
          Bardzo mi miło, że popierasz prawo do aborcji, lecz mam jedno zastrzeżenie. Twój tekst robi różnicę między kobietą, a mężczyzną, w szczególności odmawiasz prawa do aborcji mężczyznom. My w Ruchu Kobiet takiego rozróżnienia nie robimy. Nie wiem, czy słyszałeś, że ktoś może być psychicznie mężczyną, a posiadać jednocześnie macicę.
 


Prawa autorskie © 2021  Z.Lisiecki